technika:
28 obrazów, wys. 30, dł. 20–45 cm, olej na płótnie, 2006–2007
Prawie nie wychodzę to cykl obrazów zainspirowany między innymi powieścią Eugène’a Ionesco Samotnik. Punktem wyjścia były dwa wnętrza – pokój (pokój do życia) i pracownia – które przekształciłam w wizualny labirynt. Labirynt jest dla mnie metaforą procesu zyskiwania samoświadomości: kolejne obrazy, powtarzane i przetwarzane, otwierają nowe „pokoje”, jak w śnie, w którym znane miejsce rozrasta się w nieskończoność. Malując, operowałam nieznacznymi przesunięciami, powtórzeniami i grą światła, by uchwycić granicę między tym, co jawne, a tym, co ukryte. Te dwa pomieszczenia stały się przestrzenią medytacji nad obecnością, samotnością i potrzebą uporządkowania własnego życia – a mieszkanie metaforą wnętrza, w które wchodzę, by oswoić ciemność.